Archiwa tagu: Las

Leśne wrzosowiska

Jak już parokrotnie wspominałem, około 300 metrów o pasieki zaczyna się las (całkiem spory las), a w lesie oprócz grzybów, jagód i poziomek (o czy mogliście się przekonać
w poprzednich wpisach) jest też sporo wrzosu. Oczywiście nie jest to ilość pozwalająca mi myśleć o tym, że będę mógł kiedyś pozyskać większą ilość miodu wrzosowego, ale może kiedyś się uda chociaż parę słoików :)

Wrzos jest rośliną miododajną i jest ostatnim ważnym pożytkiem w roku. Wrzos zakwita najczęściej koło połowy sierpnia i kwitnie średnio 28 dni. Charakterystyczne jest to, że miód wrzosowy ma galaretowatą konsystencje, jest trudny do odwirowania i szybko krystalizuje.

Miód wrzosowy jest w Polsce bardzo ceniony, ze względu na to, że w naszym kraju nie ma zbyt wielu rozległych wrzosowisk. Miód ten jest produkowany w niedużych ilościach, co przekłada się na jego wysoką cenę.

Miód wrzosowy ma barwę od pomarańczowej do brunatnej (skrystalizowany), jest gęsty
i galaretowaty. Miód ten jest bardzo aromatyczny, intensywnie pachnie wrzosami. Ma niepowtarzalny jak na miody smak, bywa gorzkawy, a nawet ostry. Oczywiście, jak każdy inny pszczeli produkt, ma działanie lecznicze. Dzięki temu, że ma działanie moczopędne
i bakteriobójcze, pomaga na choroby nerek i dróg moczowych. Jest polecany również na stany zapalne gruczołu krokowego, błon śluzowych jamy ustnej i gardła, migdałków, żołądka i jelit. Zwiększa odporność na przeziębienia, a dodatkowo jest zalecany jako profilaktyka chorób prostaty u mężczyzn.

Pozyskiwanie dużych ilości miodu wrzosowego wymaga szczególnego przygotowania rodzin pszczelich i dużego terenu występowania tej rośliny (musi to być wielohektarowe wrzosowisko – a takich w Polsce jest niewiele).

Kwitnący wrzos

Wrzosowisko

Pora była popołudniowa, ale jeszcze gdzieniegdzie widać było parę pszczół i trzmieli latających z kwiatka na kwiatek. Te leśne wrzosowiska są dosyć spore, największe ma na moje oko około hektara powierzchni.

Piękne wrzosowisko

Wrzosy

Mam nadzieję, że moje pszczoły skorzystały z nektaru tych pięknych kwiatów :)

Kwiaty wrzosu

Pozdrawiam :)

Okolice pasieki w lipcu

Po tym jak okazało się, że nowa matka pszczela została przyjęta do rodziny, wybrałem się na spacer. Jednym z celów spaceru była obserwacja okolicznej przyrody – pszczelarz powinien wiedzieć,  jakie rośliny miododajne rosną w okolicach jego pasieki.

W bliskiej okolicy pasieki kwitła jeszcze lipa, a na spacerze dowiedziałem się jeszcze, po nektar i pyłek jakich roślin latają pszczoły.

Około 150 metrów od pasieki całe pole pokryte było mleczem zwyczajnym (nie mylić
z mniszkiem), obok mleczu było też dużo wyki. Mlecz jak i wyka wymieniane są jako rośliny miododajne, czyli pszczoły miały co znosić do uli.

Łąka pełna kwiatów

Kwitnąca (na fioletowo) wyka.

Wyka kwitnie

Wzdłuż drogi i w zbożu kwitły rumianki i chabry, chabry są bardzo wydajną rośliną, dostarczają pszczołom dużo nektaru, dodatkowo kwitną długo bo nawet 45 dni.

Chabry i rumianki

Pszczoła na chabrze (pewnie moja :) )

Pszczoła na chabrze

Jak już wspominałem niedaleko od pasieki zaczynają się lasy, postanowiłem więc, że zobaczę, co w lesie piszczy i nie pożałowałem. Następnego dnia na obiad był makaron
w sosie z kurek :) .

Kurki

Lasy w pobliżu mojej małej pasieki są bogate nie tylko w grzyby, ale także w pyszne leśne owoce: jagody i poziomki :)

Jagody i poziomki

Kiedy wracałem z  lasu, na drodze siedziała ważka, bardzo ciekawy owad.

Ważka

Moje pasieczysko i pierwszy ul

Witam, przygotowania do założenia pszczelej manufaktury ruszyły pełną parą :) , wczoraj zrobiłem (z pomocą szwagra) pasieczysko dla pszczółek.

Pasieczysko to teren/miejsce gdzie ustawione są ule.

Ule dla pszczółek będą stały w zacisznym miejscu, z dala od zabudowań. Miejsce jest nasłonecznione, ale drzewa znajdujące się blisko uli dają trochę cienia. Bezpośrednio przy pasieczysku jest ogródek z warzywami: rzodkieweczka, buraczki, cebulka, a nawet rukola
i bazylia. Zaraz za ulami widać mały lasek, a w nim: akacje (kilkanaście), dęby, brzozy, parę iglaków, czereśnia, kilka krzewów porzeczkowych.

Teren pasieczyska przed pracą.

Pasieczysko 1

Pasieczysko po robocie :)

Pasieczysko 2

Wylotki uli będą ustawione w kierunku południowym. Około 20 metrów na wprost od wylotków uli zaczyna się pastwisko, które jeszcze niedawno było pokryte żółtym dywanem kwiatów mniszka. Na pastwisku rośnie kilkanaście jabłonek, które 2-3 tygodnie temu były całe białe od kwiatów. Około 300 metrów dalej zaczynają się lasy pełne jeżyn, jagód, poziomek  i grzybów :) .

Pastwisko

Na pasieczysku ustawiłem już pierwszy ul. Jest to ul wielkopolski, który dostałem od Grześka z fundacji Cohabitat. Za jego radą umieściłem w ulu trzy ramki z węzą i być może jakiś rój pszczół stwierdzi, że to dobre miejsce do zamieszkania i się tam wprowadzi  :) (najbliższa pasieka jest około 1,5 km).

ul wielkopolski

Co do konstrukcji,  na której będą stały ule na pasieczysku, to składa się ona z: 8 pustaków, po 4 sztuki w rzędzie (odstęp pomiędzy pustakami to około 50 cm), na których ustawione są legary z zaimpregnowanego drewna. Na legarach jest miejsce na 6 uli.

legary na ule

Moim zdanie pasieczysko powstało w bardzo dobrym miejscu i pszczółki będą miały tam jak w raju :) . Za kilka tygodni (tak w połowie czerwca) na pasieczysku powinny pojawić się pierwsze rodziny pszczele i wtedy będę mógł powiedzieć z dumą, że mam własną małą pasiekę. Pozdrawiam Mariusz.